czwartek, 14 września 2017

Fifa 17: kariera Portsmouth, sezon I

Tak jak zapowiadałem, rozpocząłem karierę 4-ligowym Portsmouth. Pod poniższym linkiem przedstawiłem Wam kadrę, która miała wywalczyć awans. Jak ostatecznie wyszło? Zapraszam do kolejnego odcinka fifowego cyklu!


Na dobry początek odpadłem z EFL Cup, więc apetyt na granie się zaostrzył. Już po kilku kolejkach byłem liderem ligi, a wypożyczony do Portsmouth Eoin Doyle był najlepszym strzelcem i rozgrywającym. Jak to zwykle w Fifie bywa w końcu przyszło załamanie. Kilka remisów, porażki na jakichś pastwiskach i trzeba było gonić w tabeli Mansfield Town i Notts Couty (choć i tak 3 drużyny bezpośrednio awansują, więc w sumie...). Wtedy też złapałem znany wszystkim graczom "syndrom jeszcze jednego meczu", bo trzeba było się odegrać...

piątek, 8 września 2017

Czas buntowników, czyli podsumowanie okienka

Rekordowy transfer Neymara z FC Barcelony do PSG nie był najważniejszym tematem tego transferowego okienka. I nawet nie były nim rewolucje kadrowe w Manchesterze City, Milanie czy Monaco. W tym okienku najwięcej emocji wzbudzały bunty piłkarzy, którzy wraz z agentami podjęli brudną walkę o władzę nad piłkarskimi kontraktami. Zwycięzca jeszcze się nie wyłonił, bo wojna wciąż trwa.

Wychowałem się już w erze tak zwanego modern football, więc obce mi są piękne czasy, w których piłkarze spędzali całe kariery w jednym klubie, a pieniądze im były tak obce jak kibicom gromadzących się na zaniedbanych betonowych trybunach bez krzesełek. Na poważnie zacząłem interesować się piłką, kiedy UEFA postanowiła wpuścić do Ligi Mistrzów także kluby, które nie mają na koncie mistrzostwa kraju. Dziś kluby z raptem pięciu lig trzęsą piłkarskim światem, nadając ton nie tylko rozgrywkom, ale w ogóle prawom rządzącym dyscypliną. Na bój z potężnymi klubami latem 2017 roku poszli piłkarze i ich agenci. Głośno zrobiło się o buntach, zjawisku przecież znanym od dawna, tym razem jednak łączonym z największymi gwiazdami Europy. Piłkarze postanowili decydować o tym, do kiedy ważne są kontrakty i na jakich warunkach będą oni zmieniać pracodawców.

środa, 30 sierpnia 2017

Fifa 17: koniec kariery Barcą i początek Portsmouth!

Pisałem Wam o mojej karierze Barceloną w Fifę 17. Sezon trzeci (World Class, PS4) rozpocząłem kadrą tak napakowaną, że aż mi było głupio grać. Neymar w końcu nie odszedł, więc w ataku oprócz Brazylijczyka miałem Messiego (ale z szybko malejącymi mocami), Dybalę, Griezmanna, Deulofeu i Mertensa (który spadł poniżej 80, więc już nie ten piłkarz co kiedyś). W pomocy też koncert życzeń, bo i Verratti, i Saul, a na dokładkę Isco. W bramce Neuer i Donnarumma, no po prostu wziął się 12-latek za grę w Fifę i ściągnął wszystkich najlepszych piłkarzy. Nie jestem dumny z moich wyborów, choć i sama Fifa za bardzo ułatwia kupowanie gwiazd.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kogo Arsenal może jeszcze kupić?

Najpierw ogarniała mnie wściekłość na jego niechęć do zmiany raz obranej drogi budowania zespołu. Potem wraz z kibicami innych drużyn przeszedłem do robienia sobie z poczciwego Wengera żartów. Teraz jest mi już tylko przykro, że tak kończy się mimo wszystko wspaniała era w historii Arsenalu. Dla mnie - jedyna era, jaką znam. Teraz nie zastanawiam się, czy (kiedy) Wenger (zarząd?) poda się do dymisji, ale co na szybko może Francuz jeszcze zrobić, żeby doprowadzić ten sezon do względnie pomyślnego finiszu.

Pamiętne 8:2 z Manchesterem United oglądałem w mieście Cork podczas odwiedzin u koleżanki mojej żony. W irlandzkim pubie ludzie zaczytywali się w liście wszystkich strzelców goli, kręcąc głową z niedowierzaniem, że takie lanie mógł dostać wciąż wielki Arsenal. Ja z wąsem z piany po Guinnessie pod nosem zakochiwałem się w Premier League. Uczucie pięknie rozkwitło, ale Kanonierzy nadal są w tym samym miejscu, w którym byli wtedy. Teraz także kilka dni po blamażu zamyka się transferowe okienko. W 2011 roku w panicznych zakupach oprócz Mertesackera czy Artety londyński klub zasiliły niewypały pokroju Gervinho, Andre Santosa czy Park Chu-Younga. Obawiam się, że ostatnie 4:0 wymierzone przez Liverpool może pociągnąć Arsene'a Wengera do drugich spontanicznych zakupów w przeciągu sześciu lat. Tylko czy i tym razem klub skazany jest na grupę anonimów za niemałe pieniądze?

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

No i się zaczęło: wnioski po początku lig w Europie

Będzie długo, ale też wyczerpująco i ciekawie. Zapraszam na nowy cykl, w którym dzielę się wrażeniami po każdej kolejce ligowej.
Jest taki dowcip: barman, lej setkę, bo zaraz się zacznie. Barman zdziwiony polewa klientowi w pośpiechu alkohol. Ten jednym machnięciem ręki wypija i mówi: barman, lej kolejną setkę, bo zaraz się zacznie. Barman leje, klient wypija i znów to samo: lej, bo się zacznie. Barman w końcu wypala: a ma pan w ogóle czym zapłacić? A klient: no i się zaczęło...

No i się zaczęło. Wszystkie najważniejsze ligi Europy już grają. Nie powiem, że bardzo tęskniłem. Sezon skończył się późno, potem były Mistrzostwa Europy U-21, Puchar Konfederacji, a za chwilę trzeba było oglądać polskie kopanie się po czołach. Przerwy praktycznie nie było, ciągle czuję się zmęczony poprzednimi rozgrywkami, a już trawię po kilka meczów dziennie w obecnych. Na szczęście zostaliśmy oswobodzeni z przymusu oglądania polskiej piłki, bo grają Anglicy, Hiszpanie, Niemcy, Francuzi i Włosi.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Bartomeu musi odejść

Być może FC Barcelona potrzebowała spektakularnej porażki w Superpucharze Hiszpanii, żeby ocknąć się ze snu, w którym trwała zbyt długo, kołysana kolejnymi trofeami przynoszonymi przez Messiego i spółkę. Dziś Real gra tiki-takę, piłkarze jego linii pomocy zachwycają dryblingami, a młodzi Hiszpanie stanowią o sile drużyny. Odwrócenie biegunów w hiszpańskim futbolu było niewidoczne dla ludzkiego oka, dopiero teraz zdajemy sobie sprawę, że duet Rosell-Bartomeu przez siedem lat kolejnymi błędnymi decyzjami skrobał po kostkach Barcę, utrudniając jej walkę w wyścigu z Królewskimi.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Piłkarski Podcast #8 - przewiduję tabelę Premier League 2017/18

W #8 odcinku obstawiam całą tabelę Premier League na koniec sezonu 2017/18. Przy okazji omawiam sytuację każdej z 20 drużyn. Posłuchaj:


sobota, 5 sierpnia 2017

Rozumiem Neymara, szanuję FC Barcelonę - wnioski po transferze

Umysł kibica Barcelony nie jest przyzwyczajony do tego uczucia. To Barcelona, Real, Bayern i być może dwa lub trzy angielskie kluby są na końcu łańcucha pokarmowego, są ostatnią instancją piłkarskich karier. FC Barcelony się nie opuszcza, tylko jest się wypraszanym. Na piłkarza Barcelony inne kluby mogły liczyć tylko wtedy, kiedy ten zawodził kibiców Dumy Katalonii. Tak jak było z Alexisem Sanchezem, najdroższym sprzedanym piłkarzem Barcy od czasu głośnego transferu Luisa Figo w 2000 roku. Tak też było ze Zlatanem, Pedro i Fabregasem. PSG zachwiało równowagą w piłkarskim świecie. Wyrwało Barcelonie, jeśli nie serce, to płuco. Pewność siebie kibiców Barcy legła w gruzach. Pierwszy raz od siedemnastu lat to Barca musi łatać dziury po stracie kluczowego gracza, to do tej pory była domena jej rywali. 

czwartek, 3 sierpnia 2017

Kariera Fifa 17: FC Barcelona, sezon II

Opisywałem już Wam początek mojej kariery FC Barceloną. Teraz czas na II sezon, czyli rozgrywki 2017/18. Tak jak pisałem drużynę wzmocnili Dybala, Verratti, Bellerin, Azpilicueta, Davinson Sanchez, Victor Valdes, a odeszli m.in. Ter Stegen, Mascherano, Paco i Andre Gomes. Zdobyłem potrójną koronę, więc poprzeczka już wyżej nie może być zawieszona.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Wybieramy następcę Neymara

Pisałem, że FC Barcelona stoi przed dylematem dania Neymarowi kolejnej podwyżki lub pozwolenia na odejście do klubu, w którym może liczyć na większe pieniądze i status lidera projektu. Teraz, kiedy transfer Neymara do PSG wydaje się prawie pewny, przyszedł czas na decyzję, kogo w to miejsce FC Barcelona powinna kupić. Ponad 200 mln € do dyspozycji to kwota wystarczająca na uzupełnienie linii ataku, jak również pozyskanie nowego pomocnika czy spłatę klubowych długów. Barcelona może pozwolić sobie na najlepszych skrzydłowych na świecie, ale nie każdy z nich jest możliwy do sprowadzenia już tego lata, nie każdy z nich również rokuje na przyszłość. Zapraszam do przeglądu kandydatów na zastąpienie Neymara.

Antoine Griezmann
  • Klub: Atletico Madryt
  • Cena: 100 mln €
  • Klasa sportowa: 8/10
  • Potencjał rozwoju: 9/10
  • Łatwość pozyskania: 7/10
Klub z Madrytu zmaga się z banem transferowym, więc ostatnią rzeczą, o jakiej się tam myśli, to sprzedaż najlepszego napastnika. Francuz ma niepodważalną pozycję w Atletico, któremu złożył przysięgę przed letnim okienkiem transferowym. Wydaje się jednak, że akurat Barcelona jest w stanie zawodnika skusić. Z kolei z władzami Atletico rozmawiać nie trzeba, bo Griezmann ma wpisaną do kontraktu klauzulę stu milionów Euro. Sportowo ten wybór się broni, napastnik może się jeszcze w Katalonii rozwinąć. Jedyny zgrzyt jest taki, że Griezmann do tej pory grał zwykle dużo bliżej środka boiska, a następca Neymara powinien być raczej przyklejonym do linii skrzydłowym.